Taśma Kaczyńskiego. 6 konkluzji na rok wyborczy

Kwestia nagrania Jarosława Kaczyńskiego, na którym toczy on debaty na temat przyszłości biurowców spółki Srebrna, ma z perspektywy politycznej kilka konsekwencji:

1) Wiemy, że prezes PiS miał w ubiegłym roku duże problemy ze zdrowiem, ale nic nie wskazuje na to, by sprawa była naprawdę poważna jak sugerowały plotki i niektóre media.

2) Kondycja psychiczna Kaczyńskiego jest dobra. Płynnie porusza się w skomplikowanej materii interesów spółki Srebrna, planuje rozmowy polityczne z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, orientuje się w sprawach afery reprywatyzacyjnej i Jana Śpiewaka. Także te kwestie odsuwają na dalszy plan dociekania na temat zaawansowanego wieku polityka, który powoduje, że traci on wpływ na partię.

3) Nagranie burzy mit poczciwego Kaczyńskiego bez konta, który uprawia politykę „nie dla pieniędzy”. Statystyczny Kowalski pierwszy raz będzie mógł na niego spojrzeć inaczej – jako sprawnego nadzorcę miliardowej inwestycji w centrum Warszawy.

4) Mimo, że kwestie spółki Srebrna to dla wielu „odgrzewany kotlet” to jednak po raz pierwszy ten temat może trafić pod strzechy.

5) Nagranie samo w sobie nie jest „game changerem”, ale wraz z innymi aferami (KNF i aniołków Glapińskiego, KGHM i siostrzeńca Lipińskiego, zatrzymania Bartłomieja M. oraz politycznego kontekstu zabójstwa Pawła Adamowicza) może wpłynąć na sondaże w późniejszym okresie dzięki efektowi kumulacji. Elektorat często potrzebuje kilku miesięcy by połączyć fakty. Przy czym kieruje się on przede wszystkim emocjami. Końcówki rządów AWS, SLD czy PO pokazują, że w ostatnich stu dniach przed wyborami może dojść do załamania sondaży.

Źródło wykresu: mBank.

6) Niewykluczone, że sprawa będzie miała ciąg dalszy. Trudno wyobrazić sobie by ktoś chciał zadzierać z najpotężniejszą osobą w państwie z tylko jednym nagraniem. Przypuszczam, że materiału jest znacznie więcej.

Fot. Wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *