Dla REO: Przemysł domaga się rekompensat


Rosnące ceny energii w Polsce to trwały trend. Jednak duża dynamika tego zjawiska wszystkich dziś zaskakuje. Zagraża ono krajowemu przemysłowi, który traci konkurencyjność w stosunku do firm z Unii Europejskiej.

Dlatego rząd rozważa wprowadzenie rekompensat, które wesprą polskie firmy znajdujące się dziś w trudnej sytuacji. Środki na ten cel mogą pochodzić z zysków ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Problem w tym, że powinny one wspierać modernizację krajowej energetyki.

Energochłonni ważni dla gospodarki

Polski przemysł energochłonny to kluczowe firmy kształtujące oblicze krajowej gospodarki. O jego znaczeniu świadczy garść danych, które chcę tu przytoczyć. Wspomniana branża to 6% PKB i 20% miejsc pracy.

Generowane przez przemysł energochłonny dochody podatkowe wynoszą 88 mld zł. Kwotą tą można by było dwukrotnie załatać dziurę budżetową Polski. Wartość brutto przedsiębiorstw sektora to natomiast 168 mld zł, za co można by wybudować cztery bloki jądrowe w naszym kraju.

Reasumując – chodzi o 51 firm, których znaczenie dla gospodarki jest fundamentalne.

Wysokie ceny energii biją w przemysł

Dziś cała branża stoi nad przepaścią. Postaram się krótko wytłumaczyć, z czego to wynika. Przede wszystkim firmy energochłonne konsumują 20% energii w skali kraju. Tymczasem jej ceny drastycznie rosną. Wpływa to negatywnie na konkurencyjność sektora względem zagranicy.

Ceny energii dla przedsiębiorstw (w tym energochłonnych) są w Polsce znacznie wyższe od cen w krajach UE. Różnica jest bardzo duża – chodzi o 262 zł/MWh u nas w stosunku do 160 zł/MWh w Niemczech.

Na domiar złego sytuacja ta będzie się pogarszać z powodu dynamicznego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 (aktualnie poziom 20 euro za tonę), które zwiększają koszty wytwarzania energii dla – opartej na węglu – energetyki w naszym państwie.

Wymusi to znaczną podwyżkę cen prądu dla konsumentów, ale z przyczyn politycznych nastąpi ona dopiero po wyborach parlamentarnych w 2019 roku. W przeciwieństwie do Niemiec i innych państw zachodnich główny ciężar tych zmian spadnie na przemysł, a nie statystycznego Kowalskiego, co mocno uderzy w całą gospodarkę.

Rząd próbuje pomóc przemysłowi

Rząd zaczyna zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji i gorączkowo poszukuje sposobu na wsparcie branży energochłonnej. Rozważane są różne opcje: od prób notyfikowania w Komisji Europejskiej zgody na zmniejszenie niektórych opłat ponoszonych przez przemysł, po wdrażanie mechanizmów DSR (płacenia za zmniejszenie poborów energii na życzenie Polskich Sieci Elektroenergetycznych, operatora systemu przesyłowego).

Jednak najważniejszym pomysłem polityków jest wdrożenie systemu rekompensat dla firm energochłonnych, by umożliwić im konkurowanie z firmami z innych krajów Unii Europejskiej.

Więcej w moim felietonie dla REO.

Fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *