Dla Onetu o wypowiedzi szefa MSZ na temat importu gazu z Niemiec

 Sytuacja, w której nie powstaje Baltic Pipe, a Polska pobiera większość potrzebnego gazu z Niemiec, a więc de facto z Nord Stream, byłaby kuriozalna. Na marne poszłyby lata walki władz w Warszawie z kluczowym projektem Gazpromu, tj. Nord Stream 2. Utracilibyśmy wiarygodność i co najważniejsze, wystawili Ukrainę do wiatru, bo rezygnując z odbioru gazu na granicy z tym państwem, przyczynilibyśmy się do skokowego zwiększenia ryzyka, że Moskwa odetnie gaz Kijowowi – mówi Onetowi Piotr Maciążek.

Więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *